Karcher

Poznałam ostatnio bardzo interesującego człowieka. Często uczestniczę w różnego typu konferencjach i dzięki temu poznaję wielu ciekawych ludzi. Tym razem poznałam pracownika firmy Karcher produkującej między innymi wodomierze i zawory kulowe. Wymieniliśmy się adresami mailowymi i mam nadzieję, że uda nam się pozostać w kontakcie. Kiedyś zastanawiałam się nawet czy nie przenieść się do firmy Karcher, ale ostatecznie pozostałam w swojej aktualnej pracy. Ale nigdy nic nie wiadomo. Jeśli kiedyś znowu będę planować zmianę pracy, dobrze by było mieć znajomą osobę w nowej firmie. A Karcher to bardzo dobra i wiarygodna firma i podejrzewam, że praca, którą bym tam podjęła mogłaby być bardzo atrakcyjna. Firma, w której pracuję obecnie nie cieszy się tak dużą renomą. My również produkujemy wodomierze i zawory kulowe, ale daleko nam do firmy Karcher. Działamy raczej lokalnie i mało kto o nas słyszał, ale od czegoś trzeba przecież zacząć. Właściciele mojego przedsiębiorstwa rozpoczęli tę działalność z myślą o tym, że firma wciąż będzie się rozwijać i wkrótce nasze wodomierze i zawory kulowe znać, doceniać, a co za tym idzie, kupować będzie cała Polska. Z tego też powodu ciężko jest mi podjąć decyzję o odejściu. Wiem, że gdzie indziej mogłabym zarabiać więcej, ale jestem w tej firmie od momentu jej powstania i czuję, że częściowo i ja przyczyniłam się do zbudowania jej obecnej pozycji. Myślę, że warto przetrwać okres przejściowy i być świadkiem jej ostatecznego sukcesu. Bo, że taki prędzej czy później nadejdzie, nie mam wątpliwości. To tylko kwestia czasu, ale trzeba być cierpliwym. To tak jak z zapuszczaniem włosów. Wiadomo, że prędzej czy później odrosną, ale większość osób nie wytrzymuje okresu przejściowego, który jest swoją drogą najtrudniejszy, i obcina włosy zanim zdążą podrosnąć. Nie chcę popełnić podobnego błędu i odchodzić z firmy, z którą wiąże mnie tyle wspomnień, a także nadziei na lepsze jutro. Czuję, że sukces jest tuż tuż.