Śrubowe łańcuchy nierdzewne

Rozbłyskują śruby! Wszędzie! Nie wiem co się dzieje i nie wiem jak temu zaradzić. Z każdej strony widzę śruby! Chyba zwariuję, co jest grane!? Zaczynam krzyczeć. Nie słyszę nawet własnego krzyku! Jest mi gorąco. Ocieram pot z czoła. Nie wiem co mam zrobić, czy biec po pomoc, czy uciekać. Jak uciekać, to gdzie? Jak wołać pomoc, to skąd? Przecież każdy zauważyłby te śruby. Nagle widzę światło. Zapala się na końcu ulicy. Zbliża się do mnie, coraz bardziej. Nagle cień, wielki cień, który zasłonił prawie całe światło. Nie widzę, ale jednak czuję, że coś tutaj jest. Coś jest obok mnie. Nagle śruby cichną. Moja myśl - łańcuchy wariują na tej ulicy. Zaczynam słyszeć nowy dźwięk. Coś jak domofon, ale nie jeden. Słyszę wszystkie nierdzewne z domów przy tej ulicy. Czy to oby na pewno nierdzewne? Może to znów szalejące łańcuchy. Nie jednak ten dźwięk, pasuje mi bardziej na nierdzewne. Dlaczego one dzwonią? Dlaczego właśnie ja je słyszę? Co się stało? Dlaczego wszystkie na raz? Czy ja oby na pewno jestem zdrowy? Łańcuchy chyba nie szaleją ot tak. Słyszałem już kiedyś o złośliwości rzeczy martwych, ale żeby aż tak? To chyba było niemożliwe. Cały czas nie wiedziałem co stoi obok mnie. Nic nie widziałem, tylko ten wielki cień. Nagle światło za cieniem zgasło. Za chwilę znowu się zapaliło. Usłyszałem wielki huk. Tak jak strzał pioruna. A może coś się zawaliło. Zacisnąłem mocno oczy. Bałem się je otworzyć. Nagle poczułem jakieś łaskotki na stopach. Aż podskoczyłem. Otworzyłem oczy. Moja sypialnia, na łóżku przy mnie siedziała moja żona. Usiadłem i próbowałem poskładać to wszystko w całość. Czyżby to był sen? Nagle usłyszałem dokładnie taki sam huk, jaki przed chwilą. Znów zaczęły błyskać śruby. Okazało się, że snem było tylko to, że chciałem krzyczeć. Reszta to najprawdopodobniej już jawa, choć może www.abakus-europe.com.pl - wyroby nierdzewne też były tylko w mojej głowie.