Mufy i nakrętki
- Kubusiu, co to są blachowkręty i mufy? - zapytał Prosiaczek.- Mufy? Nie wiem, możemy sprawdzić w Internecie. - odparł Kubuś.- Nie słyszałeś? W całym Stumilowym Lesie padł wczoraj w nocy Internet i przez parę dni go nie będzie, dopóki nie usuną awarii telekomunikacyjnej koło domu Krzysia. - Co ty nie powiesz? - zdziwił się Kubuś. - A to fatalnie, bo chciałem poserfować dzisiaj trochę. No nic, to sprawdzimy te mufy za parę dni dopiero.- A wiesz, jak wyglądają nakrętki, nie? - zapytał Prosiaczek.- No wiem, jak wyglądają nakrętki Prosiaczku. A czemu pytasz?- Bo chciałem się dowiedzieć czy wiesz, czym się różnią zwykłe nakrętki od tych, no... wyleciała mi nazwa z głowy...- Musisz jeść więcej witamin Prosiaczku. - Nakrętki pazurkowe! Bo czytałem o nich ostatnio w Przeglądzie Stumilowskim i nie mam pojęcia, jak mogą wyglądać. - zasmucił się Prosiaczek.- Nakrętki pazurkowe? - zastanowił się dłużej Puchatek. - Pierwszy raz słyszę tę nazwę... A nie mają czegoś wspólnego z pazurkami?- No pewnie mają Kubusiu. - odparł Prosiaczek. - Tylko ja się tak zastanawiam, jak one muszę wyglądać z tymi pazurkami i do czego im te pazurki służą... - Myślę, że te nakrętki pazurkowe też bez problemu znajdziemy w Internecie za tych parę dni, kiedy go włączą. - rozważnie zauważył Kubuś. - Póki co nie zaprzątaj sobie tym głowy Prosiaczku. Idziemy dzisiaj do kina wieczorem? Jak nie ma Internetu, to moje plany wieczorne diabli wzięli.- O, a na co byś poszedł? Bo słyszałem, że jakiś nowy dobry kryminał leci, tylko nie pamiętam tytułu...- Ech, ty i ta twoja pamięć... - odpowiedział poważnie zmartwiony Puchatek. - Powinieneś starać się ją jakoś ćwiczyć, bo inaczej niedługo zapomnisz, jak się nazywasz Prosiaczku.- Wiem, wiem. Wszyscy mi już to mówią. - zasmucił się poważnie Prosiaczek. - Byłem nawet u specjalisty lekarza, ale akurat miał zamknięty gabinet i przerwę wakacyjną. Spróbuję się do niego wybrać po wakacjach.