Odzież męska i damska

Dzisiejszy dzień był w sumie jak każdy inny. Rano wstałam oczywiście za późno, więc każda czynność, jaką musiałam wykonać przez wyjściem do pracy odbywała się w biegu i chaosie, a na śniadanko jak zwykle nie zostało czasu. Jednak muszę przyznać, że pewnego rodzaju zaskoczenia dziś doznałam, tuż po powrocie do domu, gdy ze skrzynki na listy wyciągałam dzisiejszą pocztę. Napisała do mnie pewna firma odzieżowa, której nazwa tak naprawdę nic mi nie mówi, ale firma ta postanowiła ukazać mi jak niesamowite są jej wyroby, w których numerem jedne jest t-shirt męski. No tak, t-shirt męski już jakiś czas zyskał miano kultowej części garderoby, podobnie zresztą jak jeansy, ale żeby pisać na ten temat do kobiety? Cóż, świat jest tak pokręcony, że chyba nie powinno mnie dziwić, że katalog odzieży męskiej trafia do mojej skrzynki, mimo, że pod moim adresem żadem mężczyzna jak dotąd nie zamieszkał - bardziej spodobałaby mi się odzież ciążowa. Ale pozostawmy z boku kwestię doboru adresatów takich przesyłek. Zdumiewające dla mnie jako kobiety, mimo że uwielbiam chodzić na zakupy i dokonywać kupna wielu, często jednak zbytecznych rzeczy, było to, że można stworzyć tak monotonny katalog, jak katalog tylko i wyłącznie koszulek męskich w różnym wydaniu, bo oczywiście t-shirt nie był tutaj jedynym panem i władcą. Innymi wielce nam panującymi na stronach tego katalogu były koszulki Polo. Nie wiem czemu, ale już na samą myśl o koszulkach tego typu mam niesmak. Być może wynika to z kwestii, że za czasów moich młodzieńczych szalonych lat szkolnych, koszulki Polobyły rzeczą charakterystyczną dla grzecznych, aczkolwiek niezwykle nudnych chłopców, którzy żyli według zasad i nakazów mamusi. Nie chciałabym być nietaktowna, ale moim zdaniem koszulki Polo i prawdziwy macho w ogóle do siebie nie pasują, wręcz przeciwnie zmieniają nawet najlepsze męskie „ciacho” w małego chłopca. Co innego t-shirt męski, w nim każdy facet wygląda jak James Dean. T-shirt oczywiście świetną rzeczą jest, nie tylko męski, bo przecież my kobiety, także w nich świetnie wyglądamy. Zdumiewająca jest także kariera, jaką przez ostanie lata zrobił t-shirt a nie bielizna damska. Wszystko to jednak nie zmienia faktu, że nie potrafię się nadziwić, że z samych męskich koszulek można zrobić dwustustronicowy katalog, który notabene nie trafił do mężczyzny.